nocna śnieżyca

Polskie haiku - wiersze użytkowników forum.haiku.pl (dawniej haiku.az.pl/forum).

Moderator: RaV

Regulamin działu
Tutaj dyskutujemy nad haiku zamieszczonymi w pierwszym poście wątku. Wszystkie proponowane zmiany czy poprawki należą do autora wątku. Ewentualne improwizacje na temat należy opatrzyć wyraźną informacją, że jest to improwizacja, własność komentatora, a nie propozycja poprawek. Jeśli komuś to nie odpowiada, niech w komentarzach nie zamieszcza haiku. <więcej>

nocna śnieżyca

Postprzez Zenon Szust » 26 stycznia 2006, 2006 13:14

nie zostało
ani śladu
po śladach
Zen
Zenon Szust
 
Posty: 39
Dołączył(a): 30 grudnia 2005, 2005 19:54
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Re: nocna śnieżyca

Postprzez sionek » 26 stycznia 2006, 2006 13:38

Zenon Szust napisał(a):nie zostało
ani śladu
po śladach


Zenonie,

Widzę, że swoim utworom nadajesz tytuł, bez którego utwór nie działa jak haiku. Drugą sprawą jest jedność czasu i miejsca obu (gdyby były dwie) części haiku. Zapewne brak śladów został zauważony rankiem, więc sama "nocna śnieżyca" nie może stanowić jednego z fragmentów haiku, ale mogłoby być coś w rodzaju "po nocnej śnieżycy".
Jeśli jest ranek, nocna śnieżyca powinna raczej zostać domniemana/dopowiedziana przez Czytelnika.
Ja widziałbym ten utwór mniej więcej tak:

zimowy ranek -
po {wczorajszych} śladach
ani śladu

W przypadku takiej wersji dodanie tytułu obrażałoby inteligencję Czytelnika. Tytuły postów na tym forum to nie są tytuły utworów, a jedynie pierwsze wersy utworów, dla ułatwienia poruszania się po forum.
W przypadku jednak zgubienia śladów w trakcie snieżycy, proponowałbym miku - takie haiku z minimum słów.

śnieżyca -
ani śladu
po śladach

Tak, tak, to Twój utwór, tylko bez trzech słów.
Przysypało je, czy co? ;-)

Pozdrawiam,
Grzegorz
Avatar użytkownika
sionek
admin
 
Posty: 3151
Dołączył(a): 9 marca 2005, 2005 09:00
Lokalizacja: Toruń

Re: nocna śnieżyca

Postprzez Juliusz Wnorowski » 27 stycznia 2006, 2006 10:00

sionek napisał(a):
Zenon Szust napisał(a):nie zostało
ani śladu
po śladach



śnieżyca -
ani śladu
po śladach

Grzegorz


Zenonie, witaj!

Fajne spostrzeżenie, którego zapis Grzegorz oczyścił z powtórzeń
i oczywistości.

Świat zredykowany do bieli. Zagubienie.
Jednak, gdy idzie się po śladach zasypanych świeżym śniegiem,
to wyczuwa się te ślady.
Można podstawiać różne konstrukcje po drugiej linii:

ani śladu (nie widzę, idąc) po śladach
ani śladu (nie zostawiam, idąc) po śladach

To ociera się o nadinterpretację, ale skoro tak mi się
skojarzyło, to chyba coś z tego w tekście jest.

Ładne haiku.


pozdrawiam
jul
Avatar użytkownika
Juliusz Wnorowski
 
Posty: 1925
Dołączył(a): 10 marca 2005, 2005 14:27

Re: nocna śnieżyca

Postprzez sionek » 27 stycznia 2006, 2006 10:22

Juliusz Wnorowski napisał(a):
sionek napisał(a):
Zenon Szust napisał(a):nie zostało
ani śladu
po śladach



śnieżyca -
ani śladu
po śladach

...
Można podstawiać różne konstrukcje po drugiej linii.

ani śladu (nie widzę, idąc) po śladach
ani śladu (nie zostawiam, idąc) po śladach


Hm, wydaje mi się, że Zenonowi chodziło tylko i wyłącznie o znaczenie:
"nie zostało ani śladu po śladach na śniegu". Wg mnie w danym kontekście można spokojnie pozbyć się zarówno zbędnego "na śniegu", co zrobił Zenon, jak i "nie zostało", a odczyt powinien pozostać ten sam.
Między wyrazami "śladu", a "po" nie ma wg mnie miejsca na cokolwiek, stanowią one nierozerwalny fragment zwrotu "ani śladu po {czymś}"

Pozdrawiam,
Grzegorz
Ostatnio edytowano 27 stycznia 2006, 2006 10:27 przez sionek, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
sionek
admin
 
Posty: 3151
Dołączył(a): 9 marca 2005, 2005 09:00
Lokalizacja: Toruń

Re: nocna śnieżyca

Postprzez Juliusz Wnorowski » 27 stycznia 2006, 2006 10:47

sionek napisał(a):
Hm, wydaje mi się, że Zenonowi chodziło tylko i wyłącznie o znaczenie:
"nie zostało ani śladu po śladach na śniegu". Wg mnie w danym kontekście można spokojnie pozbyć się zarówno zbędnego "na śniegu", co zrobił Zenon, jak i "nie zostało", a odczyt powinien pozostać ten sam.
Między wyrazami "śladu", a "po" nie ma wg mnie miejsca na cokolwiek, stanowią one nierozerwalny fragment zwrotu "ani śladu po {czymś}"

Pozdrawiam,
Grzegorz


Grzegorzu, oczywiście. Na 100% o to chodziło Zenonowi.
Dlatego napisałem, że moje uwagi ocierają się o nadinterpretację.
Po prostu dzielę się swoim odbiorem. Który wcale nie jest
sprzeczny z podstawowym i niepodważalnym obrazem,
jaki to haiku wywołuje.


W zwrocie "ani śladu po czymś" wyczuwam silną wyrzutnię.
To zachęciło mnie do wejścia głębiej w tekst.
Zwrot "po śladach" jest mocno związany z chodzeniem
i stąd ta, być może zbyt dalego idąca, wycieczka :)

pozdrawiam
jul
Avatar użytkownika
Juliusz Wnorowski
 
Posty: 1925
Dołączył(a): 10 marca 2005, 2005 14:27

Re: nocna śnieżyca

Postprzez sionek » 27 stycznia 2006, 2006 11:00

Juliusz Wnorowski napisał(a):...
Zwrot "po śladach" jest mocno związany z chodzeniem
i stąd ta, być może zbyt dalego idąca, wycieczka :)


Ja obawiam się, że nawet propozycja miku była zbyt daleką wycieczką. Myślę, że Zenonowi nie chodziło ani o chodzenie, ani nawet o samą śnieżycę, tylko o spojrzenie na świat rankiem.

Twoje (nad)interpretacje mogą być przydatne Zenonowi do stworzenia jego wersji. Może się okazać, że pozostawienie "nie zostało" ma sens - ustrzega Czytelnika przed włażeniem, gdzie nie trzeba ;-)

Pozdrawiam,
Grzegorz
Avatar użytkownika
sionek
admin
 
Posty: 3151
Dołączył(a): 9 marca 2005, 2005 09:00
Lokalizacja: Toruń

Re: nocna śnieżyca

Postprzez Juliusz Wnorowski » 27 stycznia 2006, 2006 11:09

sionek napisał(a):
Juliusz Wnorowski napisał(a):...
Zwrot "po śladach" jest mocno związany z chodzeniem
i stąd ta, być może zbyt dalego idąca, wycieczka :)


Ja obawiam się, że nawet miku było zbyt daleką wycieczką.
Pozdrawiam,
Grzegorz


Myślę, że tak naprawdę uważać trzeba przy pisaniu.
Przy czytaniu można pozwolić sobie na większą dowolność.
Informowanie autora o swoich nawet absurdalnych
wrażeniach jest wskazane, pożądane, pożyteczne i...

zawsze coś mówi o... komentującym ;)

Które miku?



pozdrawiam
jul
Avatar użytkownika
Juliusz Wnorowski
 
Posty: 1925
Dołączył(a): 10 marca 2005, 2005 14:27

Re: nocna śnieżyca

Postprzez sionek » 27 stycznia 2006, 2006 11:19

Juliusz Wnorowski napisał(a):
sionek napisał(a):Ja obawiam się, że nawet miku było zbyt daleką wycieczką.

Które miku?


Chociaż powstało z usunięcia paru słów z oryginału:

nocna śnieżyca

nie zostało
ani śladu
po śladach

może być o czymś zupełnie innym:

śnieżyca -
ani śladu
po śladach

Pozdrawiam,
Grzegorz
Avatar użytkownika
sionek
admin
 
Posty: 3151
Dołączył(a): 9 marca 2005, 2005 09:00
Lokalizacja: Toruń

Re: nocna śnieżyca

Postprzez Juliusz Wnorowski » 27 stycznia 2006, 2006 11:27

sionek napisał(a):
Juliusz Wnorowski napisał(a):
sionek napisał(a):Ja obawiam się, że nawet miku było zbyt daleką wycieczką.

Które miku?


Chociaż powstało z usunięcia paru słów z oryginału:

nocna śnieżyca

nie zostało
ani śladu
po śladach

może być o czymś zupełnie innym:

śnieżyca -
ani śladu
po śladach

Pozdrawiam,
Grzegorz


Mniej znaczy więcej.

Padało albo pada. W dzień albo w nocy. Idę albo patrzę.
Czyjeś ślady albo moje ślady.

To bogaty tekst. Dla mnie silnie osadzony w tradycji haiku.

nie ma ziemi
nie ma nieba
trwa śnieżyca


ślad stopy
na piasku
wyczuwam stopą

/cytaty niedokładne i bezautorskie, jak znajdę to wklepię/


pozdrawiam
jul


Każda zmiana w tak mikrej formie wywołuje kolosalny efekt.
Czy dziwisz się teraz, Grzegorzu, że za pomoc w tłumaczeniu,
chciałem dać pewnemu tlumaczowi 50 % udziału w zyskach.
Na szczęście okazał wielkoduszność :)
Avatar użytkownika
Juliusz Wnorowski
 
Posty: 1925
Dołączył(a): 10 marca 2005, 2005 14:27

Re:nocna śnieżyca

Postprzez enon Szust » 27 stycznia 2006, 2006 14:05

Szczerze dziękuję wszystkim za porady i opinie! Pozdrawiam :D
Zen
enon Szust
 

Re: nocna śnieżyca

Postprzez Jacek_jaal » 27 stycznia 2006, 2006 17:52

Kiedyś napisałem podobne w klimacie haiku ( zamieszcone nawet na forum Jane Reichhold). Tam też borykałem się z problemem zacierania śladów. Bez wprowadzenia elementu wiatru wydaje się to nie pełne. Sugestia Grzegorza ze śnieżycą w pierwszym wersie dla mnie jak najbardziej słuszna. A to moje brzmialo:

wietrzny poranek
wokół bałwana
żadnych śladów

Po czasie dopisalem drugą wersję:

wietrzny poranek
wokół bałwana
dziewiczy śnieg

Pozdrawiam
Jacek
Jacek_jaal
 
Posty: 1449
Dołączył(a): 23 marca 2005, 2005 16:51
Lokalizacja: Góral Świętokrzyski


Powrót do Własne utwory



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 0 gości