Juliusz Wnorowski napisał(a):Trudno komentować wiersz, gdy się wie jak dramatyczną sytuację
opisuje. Podziwiam Twoją powściągliwość. Kobiety to jednak twarde są.
Pozdrawiam Cię,
jul
Jul,
wprowadziłam niechcący tzw. trudną sytuację, komentując wiersz Sławy.
Ale przeżycia były świeże i silne. Po prostu zbieg okoliczności. Daruj...
Leszku,
wszystko w miarę dobrze się skończyło. Zawsze mogło być gorzej.
Cieszę się, że zauważyłeś wielorakość znaczeń "świateł w każdym oknie".
Chętnie napisałabym Ci o genezie tego haiku, ale to naprawdę cały mój życiorys.
Na pewnym etapie robi się tzw. bilans. O tym jest ta druga warstwa.
Próbowałam tutaj o tym napisać:
http://abc.haiku.pl/forum/viewtopic.php ... t=zmierzch
ale koślawo mi wyszło.
Jeśli chodzi o pierwszą warstwę, to chyba wszyscy wracając do domu szukają wzrokiem okien swojego mieszkania i choćby to był kilkunastopiętrowy wieżowiec - odnajdą!
Dziękuję Wam z uśmiechem już,
Magda
