Moderator: RaV
Miku to nie haiku.
Na zbyt małej przestrzeni czytelnik nie jest
w stanie wciągnąć się w tekst. Po prostu
za szybko się kończy. Aby dać czytelnikowi
szansę trzeba go chwilę potrzymać
w niepewności. Tak się tylko zastanawiam.
Osobiście mam z tym problem - wiele moich
tekstów, w szczególnie jakiś czas po napisaniu,
okazuje się mieć jakąś taką mikrą posturę.
Minimalizm - tak, akuratnizm - bardziej
Lech Szeglowski napisał(a):miesiąc do gwiazdki
starzec upycha w worek
ostatnie liście
Lech Szeglowski napisał(a):Miku to nie haiku.
Na zbyt małej przestrzeni czytelnik nie jest
w stanie wciągnąć się w tekst. Po prostu
za szybko się kończy. Aby dać czytelnikowi
szansę trzeba go chwilę potrzymać
w niepewności. Tak się tylko zastanawiam.
Osobiście mam z tym problem - wiele moich
tekstów, w szczególnie jakiś czas po napisaniu,
okazuje się mieć jakąś taką mikrą posturę.
Minimalizm - tak, akuratnizm - bardziej
Chyba jestem zmęczony, bo nie mogę załapać, co chcesz mi powiedzieć.
Ale dzięki za Twoją opinię.
Pozdrawiam
"upycha w worku" i zaraz to zmienię, bo jest to najwłaściwsza forma
Tylko nie mów mi, że to jest moje prywatne
odczytanie. Bo nie po to się spowiadam,
żeby prezentować swoje widzimisię. Tylko
po to, żeby autor mógł łaskawie skorygować
mój punkt widzenia, jeśli przyjąłem błędny.
Lech Szeglowski napisał(a):Juliuszu,
Dzięki za zainteresowanie.
Masz również rację.
Ale pisząc to haiku chciałem zaznaczyć, że:
Czynność ta miała miejsce w worku.
Przedmiot upychania znajdował się już wewnątrz worka.
Upycha w worek- napisałbym prawdopodobnie wtedy, gdyby staruszek miał w ręku liście, które podniósł z ziemi i próbował włożyć je do już wypełnionego po brzegi worka.
Dlatego też przyznałem rację Grzegorzowi, bo o taki obraz mi chodziło. I właśnie napisałem:"upycha w worku" i zaraz to zmienię, bo jest to najwłaściwsza forma
Użytkownicy przeglądający to forum: Evgeny Ivanov, Yahoo [Bot] i 2 gości