miesiąc

Polskie haiku - wiersze użytkowników forum.haiku.pl (dawniej haiku.az.pl/forum).

Moderator: RaV

Regulamin działu
Tutaj dyskutujemy nad haiku zamieszczonymi w pierwszym poście wątku. Wszystkie proponowane zmiany czy poprawki należą do autora wątku. Ewentualne improwizacje na temat należy opatrzyć wyraźną informacją, że jest to improwizacja, własność komentatora, a nie propozycja poprawek. Jeśli komuś to nie odpowiada, niech w komentarzach nie zamieszcza haiku. <więcej>

miesiąc

Postprzez Lech Szeglowski » 29 listopada 2006, 2006 19:49

miesiąc do gwiazdki
starzec upycha w worku
ostatnie liście
Ostatnio edytowano 1 grudnia 2006, 2006 14:19 przez Lech Szeglowski, łącznie edytowano 1 raz
saya
Lech Szeglowski
 
Posty: 353
Dołączył(a): 2 października 2006, 2006 16:25
Lokalizacja: GDAŃSK

Re: miesiąc

Postprzez Juliusz Wnorowski » 29 listopada 2006, 2006 20:03

Lechu,
Trochę zabawne, trochę smutne.
Dobre.

Pozdrawiam,
jul
Avatar użytkownika
Juliusz Wnorowski
 
Posty: 1925
Dołączył(a): 10 marca 2005, 2005 14:27

Re: miesiąc

Postprzez Gosia Zamorska » 30 listopada 2006, 2006 10:13

Ciekawe. Ten starzec z odchodzącym rokiem mi się skojarzył.
Avatar użytkownika
Gosia Zamorska
 
Posty: 2009
Dołączył(a): 27 listopada 2006, 2006 11:21
Lokalizacja: Gdańsk

Re: miesiąc

Postprzez dal » 30 listopada 2006, 2006 15:46

Bardzo piękne, głębokie haiku.

Pozdrawiam,
Daria
dal
dal
 
Posty: 989
Dołączył(a): 3 października 2006, 2006 18:50

Re: miesiąc

Postprzez Juliusz Wnorowski » 30 listopada 2006, 2006 16:47

W trakcie pierwszej lektury zostałem skutecznie zwiedziony
i zupełnie zaskoczony puentą.
Dzisiaj jest smutne. Tylko smutne.


Cóż mogę dodać. Być może ogólną uwagę
na temat objętości tekstu. Miku to nie haiku.
Na zbyt małej przestrzeni czytelnik nie jest
w stanie wciągnąć się w tekst. Po prostu
za szybko się kończy. Aby dać czytelnikowi
szansę trzeba go chwilę potrzymać
w niepewności. Tak się tylko zastanawiam.
Osobiście mam z tym problem - wiele moich
tekstów, w szczególnie jakiś czas po napisaniu,
okazuje się mieć jakąś taką mikrą posturę.
Minimalizm - tak, akuratnizm - bardziej

Jeszcze raz o "miesiącu". Bardzo dobre.


Pozdrawiam,
jul
Avatar użytkownika
Juliusz Wnorowski
 
Posty: 1925
Dołączył(a): 10 marca 2005, 2005 14:27

miesiąc

Postprzez Lech Szeglowski » 30 listopada 2006, 2006 20:58

Gosiu, dal, Juliuszu,

Dziękuje wszystkim za komentarze.

Wczoraj wracając do domu zauważyłem siwego staruszka pochylonego pod drzewem. Mijając go dostrzegłem również dwa czarne plastikowe zawiązane już worki. Trzeci stał obok- staruszek kolanem upychał ostatnie liście.

Każdy element tego konkretnego, realnego obrazu był nasycony nakładającymi się na siebie znaczeniami:

siwy staruszek
pochylony staruszek
worek
czarny worek
opadłe liście
ostatnie liście

Każde z Was - widzę - znalazło sobie odpowiednią dla własnej wrażliwości interpretację.

Juliuszu,

Miku to nie haiku.
Na zbyt małej przestrzeni czytelnik nie jest
w stanie wciągnąć się w tekst. Po prostu
za szybko się kończy. Aby dać czytelnikowi
szansę trzeba go chwilę potrzymać
w niepewności. Tak się tylko zastanawiam.
Osobiście mam z tym problem - wiele moich
tekstów, w szczególnie jakiś czas po napisaniu,
okazuje się mieć jakąś taką mikrą posturę.
Minimalizm - tak, akuratnizm - bardziej


Chyba jestem zmęczony, bo nie mogę załapać, co chcesz mi powiedzieć.

Ale dzięki za Twoją opinię.


Pozdrawiam
saya
Lech Szeglowski
 
Posty: 353
Dołączył(a): 2 października 2006, 2006 16:25
Lokalizacja: GDAŃSK

Re: miesiąc

Postprzez sionek » 1 grudnia 2006, 2006 11:34

Lech Szeglowski napisał(a):miesiąc do gwiazdki
starzec upycha w worek
ostatnie liście

Lechu,

O ile działają zarówno:

- "wkłada w {kogo/co} worek"
- "wkłada do {kogo/czego} worka"

jak i

- "wpycha w {kogo/co} worek"
- "wpycha do {kogo/czego} worka"

o tyle:

"upychać w {kogo/co} worek"

jest równie poprawne, co

"układać w {kogo/co} worek"


Jeśli "upychać", to "w {kim/czym} worku"


Zupełnie by mi to nie przeszkadzało, gdyby nie to,
że to haiku chciałbym zamieścić w grudniowym wydaniu
"haiku po polsku"

Domyslam się, że "upycha w worek" miało oznaczać
zarówno "wpycha do worka" jak i "upycha w worku",
ale wg mnie albo trzeba znaleźć inne rozwiązanie,
albo zdecydować się na jedno z tych dwóch.

Pozdrawiam,
Grzegorz
Avatar użytkownika
sionek
admin
 
Posty: 3151
Dołączył(a): 9 marca 2005, 2005 09:00
Lokalizacja: Toruń

Re: miesiąc

Postprzez Lech Szeglowski » 1 grudnia 2006, 2006 14:19

Grzegorzu,

Dzięki za Twoją uwagę.
Rzeczywiście, masz rację. Wczoraj zauważyłem ten "w worek" :wink:
W moich notatkach mam "upycha w worku" i zaraz to zmienię, bo jest to najwłaściwsza forma. Myślałem w czasie pisania też o "wpycha w worek" i stąd chyba ten lapsus.

Pozdrawiam,
saya
Lech Szeglowski
 
Posty: 353
Dołączył(a): 2 października 2006, 2006 16:25
Lokalizacja: GDAŃSK

Re: miesiąc

Postprzez Juliusz Wnorowski » 1 grudnia 2006, 2006 14:44

Miałem kłopot z upychać,
ale sprawdzałem w Komputerowym SJP PWN:

upchać, upchnąć, upychać

"Upchnęła W torbę wszystkie rzeczy.
Upychał coś DO worka"

Pozdrawiam,
jul
Avatar użytkownika
Juliusz Wnorowski
 
Posty: 1925
Dołączył(a): 10 marca 2005, 2005 14:27

Re: miesiąc

Postprzez Juliusz Wnorowski » 1 grudnia 2006, 2006 15:03

Lech Szeglowski napisał(a):
Miku to nie haiku.
Na zbyt małej przestrzeni czytelnik nie jest
w stanie wciągnąć się w tekst. Po prostu
za szybko się kończy. Aby dać czytelnikowi
szansę trzeba go chwilę potrzymać
w niepewności. Tak się tylko zastanawiam.
Osobiście mam z tym problem - wiele moich
tekstów, w szczególnie jakiś czas po napisaniu,
okazuje się mieć jakąś taką mikrą posturę.
Minimalizm - tak, akuratnizm - bardziej



Chyba jestem zmęczony, bo nie mogę załapać, co chcesz mi powiedzieć.

Ale dzięki za Twoją opinię.


Pozdrawiam


No, nie dziwię Ci się. Sam bym nie załapał.
Chodziło mi tylko o to, że Twoje haiku
działa przy pierwszej lekturze bardzo zaskakująco.
Po L1 i L2 spodziewałem się, że opisujesz
Św. Mikołaja. A tu trach! L3. Bardzo silnie
to na mnie podziałało. Rozbawiło, tak
jak rozbawia nagłe absurdalne wydarzenie,
pozaracjonalnie. Trudno mi to wytłumaczyć.

I teraz jestem przekonany, że żadne miku
czyli minialistyczne haiku (5-sylabowe)
nie ma szansy tak zadziałać. Bo cały tekst
takiego miku łapiesz w mig jednym rzutem oka.

W swoich 17 sylabach zdążyłeś mnie oszukać
i wyprowadzić z błędu. To napięcie między
oczekiwanym a pokazanym jest ogromne!
Bardzo ekscytujący zabieg.

Tylko nie mów mi, że to jest moje prywatne
odczytanie. Bo nie po to się spowiadam,
żeby prezentować swoje widzimisię. Tylko
po to, żeby autor mógł łaskawie skorygować
mój punkt widzenia, jeśli przyjąłem błędny.

Właśnie uczę się czytać. Rozumiemy się?!
No.

Pozdrawiam,
jul
Avatar użytkownika
Juliusz Wnorowski
 
Posty: 1925
Dołączył(a): 10 marca 2005, 2005 14:27

Re: miesiąc

Postprzez Lech Szeglowski » 1 grudnia 2006, 2006 15:34

Juliuszu,

Dzięki za zainteresowanie.
Masz również rację.

Ale pisząc to haiku chciałem zaznaczyć, że:

Czynność ta miała miejsce w worku.
Przedmiot upychania znajdował się już wewnątrz worka.

Upycha w worek- napisałbym prawdopodobnie wtedy, gdyby staruszek miał w ręku liście, które podniósł z ziemi i próbował włożyć je do już wypełnionego po brzegi worka.

Dlatego też przyznałem rację Grzegorzowi, bo o taki obraz mi chodziło. I właśnie napisałem:

"upycha w worku" i zaraz to zmienię, bo jest to najwłaściwsza forma


Juliuszu,

Tylko nie mów mi, że to jest moje prywatne
odczytanie. Bo nie po to się spowiadam,
żeby prezentować swoje widzimisię. Tylko
po to, żeby autor mógł łaskawie skorygować
mój punkt widzenia, jeśli przyjąłem błędny.


Pisząc, że nie załapałem, nie miałem do Ciebie żadnej pretensji. A Twoje prywatne odczytanie właśnie mnie bardzo interesuje. I nie wydaje mi się, by Twoje widzimisię nie spodobało mi się. :wink:
Twój odczyt wcale nie był błędny - jest malutki ślad, by zobaczyć Mikołaja.
Ale cieszę się, że inni mogą zobaczyć coś innego.

Pozdrawiam
saya
Lech Szeglowski
 
Posty: 353
Dołączył(a): 2 października 2006, 2006 16:25
Lokalizacja: GDAŃSK

Re: miesiąc

Postprzez Juliusz Wnorowski » 1 grudnia 2006, 2006 15:49

Lech Szeglowski napisał(a):Juliuszu,

Dzięki za zainteresowanie.
Masz również rację.

Ale pisząc to haiku chciałem zaznaczyć, że:

Czynność ta miała miejsce w worku.
Przedmiot upychania znajdował się już wewnątrz worka.

Upycha w worek- napisałbym prawdopodobnie wtedy, gdyby staruszek miał w ręku liście, które podniósł z ziemi i próbował włożyć je do już wypełnionego po brzegi worka.

Dlatego też przyznałem rację Grzegorzowi, bo o taki obraz mi chodziło. I właśnie napisałem:

"upycha w worku" i zaraz to zmienię, bo jest to najwłaściwsza forma




I słusznie. Jeżeli ostateczna instancja - Słownik Kopalińskiego -
dopuszcza dwie formy, to bezpieczniej wybrać tę, która wydaje
sie powszechniej akceptowana.
Czułem w "upycha w worek" taką nutę zwyczajności,
nieliterackości. Jakąś niezgrabność (która być może
dobrze oddaje wysiłek starca)
I też zastanawiałem się, czy to poprawne.


Pozdrawiam,
jul
Avatar użytkownika
Juliusz Wnorowski
 
Posty: 1925
Dołączył(a): 10 marca 2005, 2005 14:27


Powrót do Własne utwory



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Evgeny Ivanov, Yahoo [Bot] i 2 gości