nareszcie sama!
w ten deszczowy dzień
nawet cienia przy mnie
lub
nareszcie sama
i nawet cienia przy mnie
w ten pochmurny dzień
Moderator: RaV
Sława napisał(a):moje impro..
zupełnie sama
nawet cienia
przy mnie
Pozdrawiam:)
Sława
jasna napisał(a):Grzegorzu,
fraza też jest radosna. Przynajmniej chciałam, aby taka była
Są przecież takie dni, kiedy chce się być samemu, kiedy ma się dosyć
żaru, który bucha i od ziemi i od słońca i przy tym wszystkim niezapowiedziani, aczkolwiek mili goście. W ogrodzie - rozbite namioty, w domu "ramię przy ramieniu", "twarz przy twarzy".
Po tygodniu zaczął padać deszcz. Pojechali. A dalej już wiesz.
Kiepska jestem z teorii dotyczącej haiku. Być może "cień" zarezerwowany jest tylko dla opisania smutku, tęsknoty i innych przykrych uczuć albo popełniłam jakiś błąd zapisując swoją (może przewrotną radość) przy jego pomocy.
Spróbuję napisać inaczej:
nareszcie sama!
po upalnych dniach
bez mojego cienia
Dziękuję Ci i pozdrawiam,
Magda
P.S.
Czytałam (chyba tutaj) haiku o cieniu, gdzie Autor (niestety nie pamiętam kto) był bardzo zadowolony ze swojego cienia, bo nie było widać na nim siwych włosów i zmarszczek. Podobało mi się.
jasna napisał(a):fraza też jest radosna. Przynajmniej chciałam, aby taka była
Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 1 gość